Mam włosy średnio porowate, skłonne do wypadania (niestety). Robię wszystko co w mojej mocy, aby nieco zahamować to wypadanie. Z różnymi skutkami.
Z moich obserwacji zauważyłam, że moje włosy bardziej "polubiły się" z tym olejem:
Kupiłam go w Rossmannie, był przeceniony na 14zł.
Skład: Glycine Soja Oil (olej sojowy), Ricinus Communis Seed Oil (olejek rycynowy), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Zea Mays Germ Oil (olej z kiełków kukurydzy), Sesamum Indicum Seed Oil (olej sezamowy), Triticum Vulgare Germ Oil (olej z zarodków pszenicy), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron), Carica Papaya Seed Oil (olej z nasion papai), Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Persea Gratissima Oil (olej z awokado), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej jojoba), Parfum, Limonene, Tocopherol, Linalool, Geraniol, Helianthus Annuus Seed Oil, Citral, Citronellol, Farnesol.
Uwielbiam przebywać w drogeriach niemalże godzinami czytając składy. Zauważyłam także, że ten olejek ma w składzie największą ilość jakichkolwiek olei, co może mieć zbawienne skutki (zwłaszcza u włosów bardzo zniszczonych, m.in. wysoko porowatych), ale także można nieco "zaszkodzić", powodując efekt oklapniętych włosów.
Olejowałam nim włosy na tyle długo, że mogę z czystym sumieniem polecić go innym osobom o włosach chociażby trochę zbliżonych do moich (pod względem budowy) Na całą długość włosów wystarczą mi spokojnie trzy "pompki" (plus dla producentów za fajną pompkę. O niebo lepsza od odkręcanego korka:). Ma ładny zapach. Nie jestem pewna, czy można go nazwać słodkim. Dla mnie jest on taki.. mieszany. Ja nakładam go na kilka godzin, później zmywam go szamponem z SLSem i nakładam dwufazową odrzywkę b/s Biovax, do włosów przetłuszczających się.
DOBRA RADA!
Jeżeli po umyciu włosów nakładacie (spryskujecie) na włosy odżywkę b/s (bez spłukiwania) nigdy nie róbcie tego u nasady włosów. Z własnego doświadczenia wiem, że mimo iż nasze chęci są jak najlepsze, to włosy po wyschnięciu zrobią się tłuste. No chyba, że tylko ja zauważyłam taką przypadłość u swoich włosów.
Mimo to nie jest to produkt idealny (odnoszę wrażenie, że takiego nigdy nie znajdę, co mnie zasmuca). Moje włosy mają tendencję do strączkowania się, co może nie jest zbyt widoczne na zdjęciach w poprzednim poście, ale co możecie zauważyć tu:
Zalety olejowania włosów u mnie:
- włosy rzadziej się przetłuszczały
- końcówki włosów przestały się rozdwajać
- dzięki masażowi skóry głowy, który wykonuję zawsze podczas olejowania, porost włosów nieco przyspieszył
- włosy stały się miłe w dotyku, takie "mięciutkie" :D
Efekty były (i są) dobre, jednak dla mnie to za mało. Problem strączkowania się włosów bardzo mnie irytuje.. Gdy jeszcze posiadałam w swoich zapasach maskę Biovax Jedwab + Keratyna tego typu problem nie istniał. Niestety maska się skończyła, teraz posiadam inną, ale o niej w późniejszych postach :).
Dla kogo (moim zdaniem) dobry byłby olej Alterra Migdały i Papaja?
- dla osób z włosami cienkimi jak i grubymi, najlepiej średnio porowatymi
- dla osób, które polubią jego specyficzny (nieco słodki?) zapach, który stety niestety na włosach się nie utrzymuje
- dla każdego, kto dopiero zaczyna swoją drogę z włosomaniactwem i szuka oleju" idealnego" (jak ja)
- dla osób, z rozdwojonymi końcówkami (nakładany w malutkiej ilości na suche włosy świetnie je zabezpiecza, dzięki niemu moje włosy przestały się rozdwajać)
Mam nadzieję, że choć w małym stopniu zachęciłam Was do spróbowania tego olejku :). Pragnę także podkreślić, że jestem POCZĄTKUJĄCĄ włosomaniaczką, dopiero się uczę, popełniam błędy (jak każdy człowiek). Jeżeli takowe gdzieś zauważycie piszcie śmiało w komentarzach Wasze spostrzeżenia. :)
Hugs!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz